Dobrze jest mieć w odwodzie prowizoryczną, wakacyjną ojczyznę do lubienia, którą zna się nie tylko z katastroficznych newsów, ale z tego, co się posmakowało samemu. Kiedyś małymi, skolonizowanymi ojczyznami były letniskowe wsie, teraz potrzebujemy całych krajów. Dla nas takim szczególnym miejscem jest od wielu lat Bułgaria.